W dniach 30.07 – 4.08.2013 odbył się X Obóz Letni Polskiej Federacji Kyokushin Karate. Gościem specjalnym był Nicholas Pettas, który po raz drugi miał okazję przekazywać swoją wiedzę na temat treningu sztuk i sportów walki oraz treningu crossfit w naszym kraju. Zajęcia w grupach prowadzili shihan Bogusław Jeremicz oraz sensei Artur Wilento, DariuszJasiakiewicz i Andrzej Poczwardowski.
Nasz klub reprezentowali: Marzena Jacuńska, Bartosz Engel, Wojciech Błażejczyk, Michał Truszkowski, Mirosław Grochowski i Marek Wilusz. Na stopień 2 Dan zdał Bartosz Engel, Michał Truszkowski zdał na 1 kyu.
Michał Truszkowski i Wojciech Błażejczyk brali udział w kursie instruktora sportu i po pozytywnym zaliczeniu egzaminu końcowego zdobyli uprawnienia instruktora karate.
W tym roku oprócz licznej grupy karate po raz pierwszy osobne zajęcia miała grupa K-1 prowadzona przez Jarosława Rogalę i Adriannę Bieńkowską.
Wszystkie grupy spotkały się na porannym rozruchu i treningach w formule K-1, które prowadził zaproszony gość obozu.Poranne rozruchy głównie prowadził Nicholas Pettas. W swoich zajęciach zwracał uwagę na trening szybkościowy oparty na biegu i dodatkowych ćwiczeniach crossfit. Każdy trening poparty był dodatkowymi informacjami i szczegółowymi wyjaśnieniami co do sposobu wykonania ćwiczeń i ich efektów w przyszłości.
Nicholas prowadząc zajęcia związane z karate oparł się na tradycyjnym treningu kyokushin z Honbu Dojo, kiedy jako uchi-dechi trenował również pod okiem Masutatsu Oyamy. W czasie zajęć zwracał uwagę na poprawność poruszania się, precyzję i dynamikę wykonania poszczególnych zadań i ćwiczeń.
Prowadząc treningi K-1 pokazywał rozwiązania techniczne związane z atakiem i obroną rąk a także możliwościami wchodzenia i wychodzenia z klinczu. Nie zabrakło również sparingów zadaniowych jak i w pełniejszej formule. Przy wszystkich walkach podkreślane były szczelna obrona i czas reakcji na atak przeciwnika.
Bardzo pouczające było spotkanie z Nicholasem Pettasem wszystkich uczestników obozu, gdzie gość mówił o motywacji zarówno związanej z treningiem i samą walką, ale i wychodząc poza tę dziedzinę. W trakcie rozmowy podawał przykłady sytuacji związanych z jego karierą jako zawodnika zarówno w karate jak i K-1, co również było interesujące, a zarazem świetnie ilustrowało omawiany problem i temat.
W tym roku minęła okrągła X rocznica Obozu Letniego w Tucholi. Podczas uroczystego spotkania shihan Jeremicz wspomniał o początkach tworzenia federacji, ludziach i sytuacjach przełomowych. Wszyscy kierownicy oddziałów oraz osoby szczególnie związane z tworzeniem federacji otrzymali pamiątkowe tabliczki. Szczególne wyróżnienie i podziękowania otrzymał Pan Feliks Kozera kierownik internatu przy Zespole Szkół Leśnych za 10 lat współpracy. Jeszcze raz wspomniane zostało zeszłoroczne 50 kumite Andrzeja Poczwardowskiego. Oprócz sukcesów szkoleniowych i sportowych było to wydarzenie odnoszące się do idei o które walczył i propagował sosai Oyama. Wszyscy uczestnicy tegorocznego obozu otrzymali płyty DVD z testu 50-kumite a główny „aktor” oryginalny dyplom jego ukończenia. Shihan Bogusław Jeremicz od wszystkich czarnych pasów otrzymał podziękowania za pracę i propagowanie wartości karate wraz z bestsellerową pozycją książkową „Legendarni Mistrzowie Karate”. Na zakończenie uroczystości każdy mógł poczęstować się kawałkiem okazyjnego tortu.
Jednym z najważniejszych punktów obozów jest zawsze egzamin na czarne pasy. W tym roku egzamin odbiegał od znanych do tej pory. Test składał się z kilku części: teoretycznej gdzie kandydaci wykazywali się wiedzą ogólną i praktycznej. W części praktycznej zdający prezentowali technikę w kihon-geiko, ido-geiko i kata. Właściwie to co zawsze jest wymagane podczas takiego egzaminu. Nie mniej forma prowadzenia i dodatkowe zadania zmuszały kandydatów na kolejne stopnie do wychodzenia poza standardowy schemat ćwiczeń, koncentrację i pokazanie najwyższych umiejętności. Nie każdy tę próbę przeszedł pomyślnie. Kolejnego dnia test kumite – walki w formule knock-down i K-1. Zdający na sandan dodatkowo przeszli test moto-dachi. Zupełnie nowym elementem było temashiwari tuż po zakończonym kumite. Każdy miał do rozbicia trzymane deski techniką seiken-tsuki i mawashi-geri. W zależności od stopnia im wyżej tym ilość złamanych desek była większa. Test wypadł pomyślnie dla większości. Największe emocje były podczas prób testu na 3dan. Tu liczba desek była największa. Doskonale widać było wśród zdających ogromne doświadczenie i zaangażowanie podczas całego egzaminu. Calowe, solidne deski kruszyły się pod wpływem silnych i precyzyjnych technik przeszłych 3dan….














